Produkcja chipsów
Z powstaniem chipsów wiąże się pewna anegdota – mianowicie, pewien kucharz, został zirytowany przez swojego klienta, który zarzucił mu, że frytki, które przygotowywane były w jego lokalu były za grubo krojone. Zdenerwowany kucharz, postanowił w ramach rewanżu pociąć ziemniaki na najcieńsze możliwe plastry. Wbrew wcześniejszym założeniom, klientowi bardzo zasmakowało owe 'danie', a kucharz wprowadził je na stałe do swojego menu, pod nazwą Saratoga Chips (od miejsca, gdzie odbył się ten incydent – miasta Saratoga Springs). Chipsy, tworzy się w następujący sposób – po umyciu ziemniaków, umiejscawiane są one na obieraczce do ziemniaków (są to obracające się w przeciwnych kierunkach chropowate walce). Po obraniu ziemniaków, są one umieszczane w obrotowej krajalnicy, która tnie ziemniaki na cienkie plastry (z jednego ziemniaka możliwe jest uzyskanie mniej więcej trzydziestu, maksimum trzydziestu pięciu plasterków, w przypadku plastrów nieco grubszych i karbowanych, liczba ta zmniejsza się o około połowę). Następnie, pocięte ziemniaki są myte po raz drugi, oraz osuszane – po czym zostają one zasmażone na rozgrzanym do 190 stopni Celsjusza oleju, przez około trzy minuty, po czym chipsy osączane są z tłuszczu, w wyniku czego chipsy zwijają się. W międzyczasie, chipsy zostają przyprawiane, a kamery wyłapują wszelkiego rodzaju wadliwe egzemplarze – spalone, uszkodzone itp. Jeżeli któryś z chipsów nie spełnia wymogów produkcji, zostaje on usunięty poprzez uderzenie sprężonego powietrza. Następnie, maszyna zaczyna odmierzać porcje i przysypuje je do foliowych opakowań. Gdyby nie użycie zautomatyzowanych urządzeń, takich jak obieraczki do ziemniaków, pasy transmisyjne itp., produkcja chipsów zajmowałaby o wiele więcej czasu i była by po prostu nieopłacalna, biorąc pod uwagę koszt produkcji, do zysku. Natomiast dzięki wykorzystaniu wspomnianych obieraczek, produkcja może być bardzo dynamiczna, a kolejne paczki chipsów powstawać mogą w bardzo szybkim tempie, które dopasowane jest do wymogów.